Ladakh jest jednym z najlepszych miejsc na świecie, w którym poznać można kulturę tybetańską. W czasie wyprawy zwiedzimy kilka klasztorów, zobaczymy groty medytacyjne joginów, obserwować będziemy buddyjskie obrzędy. Ladakh jest również rajem dla miłośników fantastycznych, górskich krajobrazów zaś tutejsze góry stwarzają olbrzymie możliwości aktywnego wypoczynku. Będziemy wędrować, jeździć na rowerach, spływać górskimi rzekami. Ladakh jest też - a może przede wszystkim - krajem fantastycznych ludzi. Ladakhowie są pogodni, gościnni i uprzejmi, a przy tym niezwykle otwarci i chętni by dzielić się z przybyszami swoją bogatą kulturą.
Radek Kucharski jest geografem. Do Indii podróżuje dość regularnie od 2000 r., spędził w nich w sumie ponad rok. Do Ladakhu trafił po raz pierwszy w 2004. Wędrował po
górach Iranu, w Karakorum w Pakistanie, w Indyjskich i Nepalskich Himalajach, górach Skandynawii. Jako pilot pracuje od 2010 r. prowadząc przede wszystkim wyprawy trampingowe i
trekkingowe po Indiach i Nepalu. Jest autorem programu tej wyprawy. Niebawem ukaże się trekkingowy przewodnik po Ladakhu jego autorstwa.
www.radekkucharski.com
Dzień 1
Spotkamy się na lotnisku w Warszawie. Przez jedno z miast europejskich polecimy do Delhi, do którego dotrzemy późno w nocy.
Dzień 2
O świecie wylecimy z Delhi. Przelecimy nad Niziną Hindustańską oraz kolejnymi pasmami najwyższych gór świata – Śiwalik, Małymi Himalajami oraz główną granią Wysokich Himalajów – i dotrzemy do stolicy Ladakhu: Leh. Dzień poświęcimy na odpoczynek i spacery po Leh, by przyzwyczaić nasze organizmy do funkcjonowania na wysokości około 3500m.
Dzień 3
Wciąż aklimatyzując się, spędzimy dzień na zwiedzaniu miejsc położonych w pobliżu Leh. Odwiedzimy pięknie położoną na wzgórzu nad Indusem Gompę Spituk – nasz pierwszy buddyjski klasztor. Pojedziemy też do sąsiedniej doliny, w której odwiedzimy klasztor Phyang i odbędziemy spacer po malowniczej wsi.
Dzień 4
O świcie opuścimy Leh, by w porze porannych obrzędów religijnych dotrzeć do klasztoru w Thikse. Z Thikse przejedziemy do Hemis, w którym znajduje się najważniejszy klasztor Ladakhu i interesujące muzeum. Po zwiedzeniu klasztoru pójdziemy na krótką pieszą wycieczkę. W drodze powrotnej do Leh odwiedzimy Shey – dawną stolicę Ladakhu.
Dzień 5
Klasztor Chemde, który zwiedzimy tego dnia jest jednym z najpiękniej położonych i najbardziej malowniczych w Środkowym Ladakhu. Takhtok, druga świątyni na naszej trasie tego dnia, jest miejscem, w którym – według legend - medytował guru Padmasambhawa: indyjski jogin, żyjący w VIII w., któremu przypisuje się propagowanie nauk Buddy w Tybecie i założenie tam pierwszego, buddyjskiego klasztoru. Po południu wrócimy do Leh, zatrzymując się po drodze w kilku atrakcyjnych widokowo miejscach.
Dzień 6
Znów opuścimy Leh. Udamy się nad rzekę Zaskar (Zanskar) – główny dopływ Indusu w regionie – którą spłyniemy na pontonach nieco poniżej jej ujścia do Indusu. Przejedziemy do Alchi, w którym znajduje się najsłynniejsza buddyjska świątynia Ladakhu, perła sztuki buddyjskiej. Zanocujemy w pensjonacie w Alchi.
Dzień 7
Ranek spędzimy w Alchi, a następnie przejedziemy do położonej na przeciwległym brzegu Indusu wsi Saspol. Odwiedzimy tu groty medytacyjne, które znajdują się na wzgórzu powyżej wsi. Przejedziemy do malowniczej wsi Likir. Zwiedzimy tu uroczy klasztor, przed którym znajduje się imponujący, ponad 20m posąg Buddy Maitreji.
Dzień 8
Przejedziemy do Hemis Shukpachan skąd rozpoczniemy około 4-godzinną wędrówkę do Ang. Pokonamy dwie przełęcze wznoszące się na wysokość około 3830m. Nocować będziemy we wsi Temisgam.
Dzień 9
Przejedziemy do wsi Wanla. Tu, na wzgórzu znajduje się malowniczy klasztor. W okolicach wsi rozpoczniemy około 4-godzinną wędrówkę. Ścieżka poprowadzi nas księżycowym krajobrazem niezwykłej dolinki na przełęcz Pringkiti La (3749m) skąd zejdziemy do Lamayuru – wsi, w której znajduje się jeden z najsłynniejszych klasztorów regionu.
Dzień 10
Z Lamayuru zjedziemy do doliny Indusu niesamowitą drogą wijącą się niemal pionowym zboczem dziesiątkami ciasnych serpentyn. Odwiedzimy klasztor-twierdzę w Basgo. Po południu dojedziemy do Leh.
Dzień 11
Tym razem wyruszymy z Leh w kierunku północnym. Tędy przebiegał szlak handlowy wiodący z Indii do Środkowej Azji. Pokonamy przełęcz Khardong, która uchodzi za najwyższą przełęcz drogową na świecie (wg oznaczeń 5602m, w rzeczywistości ok. 5359m). Z przełęczy zjedziemy do doliny rzeki Śjok i regionu Nubry. Góry, które wznosić się będą przed nami należą do Karakorum: drugiego - po Himalajach - pod względem wysokości pasma górskiego na Ziemi. Zwiedzimy klasztor Dyiskid, zanocujemy w spokojnej wsi Hundar.
Dzień 12
Rozległe tarasy nad rzeką Śjok pokryte są w dużej mierze olbrzymią ilością piasku, który przenoszony jest przez wiatr. W ten sposób powstają wydmy, a z powodu ich istnienia miejsce to przywodzi na myśl Saharę czy Gobi. Podczas wędrówki po wydmach zobaczymy najprawdopodobniej baktriany – wielbłądy dwugarbne, które w przeszłości używane były jako zwierzęta juczne na biegnącym przez Ladakh szlaku handlowym między Centralną Azją a Subkontynentem Indyjskim.
Dzień 13
Zanim opuścimy Nubrę wjeżdżając ponownie na przełęcz Khardung, odwiedzimy jeszcze klasztor w Sumurze. W drodze powrotnej do Leh podziwiać będziemy z przełęczy fantastyczne widoki niekończących się krajobrazów górskich.
Dzień 14
Ostatni dzień w Ladakhu poświęcimy na niezbyt trudną wycieczkę rowerową. Z Leh zjedziemy w dół do znanego nam już klasztoru Spituk. Południowym brzegiem Indusu przejedziemy do wsi Stok, w której znajduje się pałac zamieszkany przez potomków królów Ladakhu. Po południu wrócimy do Leh.
Dzień 15
Wczesny rankiem wylecimy z Leh. W Delhi kilka godzin poświęcimy na zwiedzanie starej części miasta. Późnym wieczorem wyjedziemy na lotnisko skąd odlecimy do Europy.
Dzień 16
Przez jeden z europejskich portów lotniczych dotrzemy do Warszawy. Tu zakończymy naszą wyprawę.
Cena:
2970 PLN – wpłata na fundację + 500 USD wpłata na miejscu
* Cena nie zawiera przelotu;
Większość miejsc w Ladakhu położony jest na wysokości powyżej 3000 m n.p.m., a stolica – Leh, do której dolecimy położona jest na wysokości 3500m. Do funkcjonowania na takiej wysokości nasze organizmy muszą się przyzwyczaić, a brak odpowiedniej aklimatyzacji zwykle skutkuje wystąpieniem objawów choroby wysokościowej. Są one zwykle niegroźne i ustępują po około 2 dniach ale mogą mieć bardzo poważne konsekwencje zwłaszcza u osób, które cierpią na niektóre choroby przewlekłe. Dlatego bardzo ważnym jest, by przed wyjazdem skonsultować się z lekarzem w sprawie ewentualnych zdrowotnych przeciwwskazań wyjazdu.
Żadne szczepienia na podróż do Ladakhu nie są konieczne ale zaleca się zwykle przynajmniej szczepienie przeciwko WZW i durowi brzusznemu – w tej sprawie zalecamy konsultacje z lekarzem lub punktem szczepień sanepidu (Warszawa: http://www.wsse.webserwer.pl/PageContent.aspx?MenuID=273; Trójmiasto: ;Poznań: http://wsse-poznan.pl/?p=50; Kraków: http://wsse.krakow.pl/strona/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=78&Itemid=94; ).
W Ladakhu przemieszczać się będziemy wynajętym busikiem lub jeepami. Podczas krótkiego pobytu w Delhi poruszać się będziemy lokalnymi środkami transportu (metro, riksze) i pieszo.
W Leh oraz w większych miejscowościach mieszkać będziemy w pensjonatach (dość przyzwoitych ale nie „gwiazdkowych”), w pokojach 2-3 osobowych, zwykle z łazienkami. W jednym lub dwóch miejscach zatrzymamy się w gospodarstwach agroturystycznych – spać będziemy w ladackim domu, w osobnym pokoju, wspólnie w kilka osób. Będzie to doskonałą okazją do poznania lokalnych zwyczajów i życia lokalnej ludności.
Żywić się będziemy w lokalnych barach i restauracjach oraz w pensjonatach i gospodarstwach, których będziemy nocować. Tradycyjna ladacka kuchnia jest dość prosta, bo ograniczona jest ilość produktów, które udaje się tu wyhodować. Jest mniej ostra niż kuchnia indyjska, bardzo smaczna. W wielu miejscach dostępne są potrawy europejskie.
W maju w Ladakhu jest wiosna. Roślinność zaczyna się zielenić, gdzieniegdzie kwitną drzewa owocowe, a ludność rozpoczyna prace polowe. W ciągu dnia jest zwykle pogodnie, słonecznie i dość ciepło (ok. 15 stopni). Wieczorami i rano bywa mroźnie.
Trzeba zabrać śpiwór, który zapewni komfortowy sen w temperaturze ok. 10 stopni. Warto mieć swoje prześcieradło. Na pewno trzeba mieć ze sobą rękawiczki, czapkę i dość ciepłą kurtkę. Zalecamy lekkie ale wysokie (za kostkę) buty trekkingowe; jeśli są nowe, to koniecznie trzeba je rozchodzić przed wyjazdem. Konieczne są dobre okulary przeciwsłoneczne i krem z silny filtrem. Przyda się latarka; należy wziąć lekarstwa – przeciwbólowe, na przeziębienie i na zatrucia plus wg osobistych potrzeb.
Pakujemy się w plecaki. Generalnie będą one przewożone ale zdarzać się będzie, że trzeba je będzie kawałek przenieść. Można zabrać pokrowiec, który chronić będzie plecak przed zabrudzeniem (deszcz raczej nam nie grozi). Potrzebne są też małe plecaczki na rzeczy, które potrzebne nam będą w ciągu dnia, w tym podczas pieszych, kilkugodzinnych wędrówek (woda, aparat, czapka, polar).
Zarówno dwie wędrówki górskie, które odbędziemy, jak i spływ górskimi rzekami (rafting) oraz wycieczka rowerowa nie są tak trudne jak można by się spodziewać po opisie regionu, w który pojedziemy. Przełęcze, na które wejdziemy nie są – jak na Ladakh - specjalnie wysokie (max. ok. 3850m), a podejścia są niezbyt strome. Podobnie wycieczkę rowerową odbędziemy w dość łatwym terenie, po drogach przejezdnych dla samochodów (częściowo szutrowe), bez stromych podjazdów. Od uczestników wymagana jest dobra kondycja i ogólnie dobry stan zdrowia. Jako minimalne przygotowania przed wyprawą zaleca się odbycie kilku kilkugodzinnych pieszych lub rowerowych wycieczek.